Artykuły

O Królewskiej sztuce układania łupka.

 

O królewskiej sztuce układania łupka 

L

tekst: Krzysztof Kępniak

2009-09-08, ostatnia aktualizacja 2010-09-08 16:51 

 Dach pokryty łupkiem, ułożonym "na dziko"                 Fot.MP DACHY SZTUKA UŻYTKOWA

Dzikie krycie (nazwa tłumaczona z niemieckiego wilde deckung) nie bez powodów nazywane jest królewskim - to najbardziej ekskluzywny sposób układania łupka. 

Technika ta wymaga nie tylko znajomości sztuki dekarstwa łupkowego na najwyższym poziomie, ale także pewnego zmysłu artystycznego, ogromnej wyobraźni i umiejętności zachowania - w tym pozornie chaotycznym kryciu - pewnego rytmu, który powtarza się na całym dachu.

W krajach, gdzie dekarstwo łupkowe ma wielowiekowe tradycje dekarze wykonujący dachy tą techniką, zaliczani są do elity.

Dach wykonany w tej technice wydaje się być zbieraniną przypadkowych kamieni -jest to jednak powierzchowna i błędna ocena.

 Na takim pozornie chaotycznie wykonanym dachu występuje kilka rodzajów starannie wyselekcjonowanych kamieni: stopowe, szczytowe, koszowe, narożne i połaciowe.

 Najwięcej potrzeba kamieni połaciowych, ale te najłatwiej pozyskać. Na obrzeża dachu wybiera się kamienie dosyć grube i mocne, gdyż będą mocowane kilkoma gwoździami, otworowanie występować więc będzie na dosyć małym obszarze.

 Kamienie koszowe muszą być dobierane szczególnie starannie; z dachów łupkowych śnieg obsuwa się jednocześnie z prawie całej połaci dachu, a niejednokrotnie jest to ciężar liczony w tysiącach kilogramów. 

Selekcja kamieni przeznaczonych na kosz odbywa się więc przynajmniej dwukrotnie. Pierwszy raz podczas obróbki (nadanie kształtu tzw. lotki) i ponownie podczas montażu na dachu. 

Dekarz musi zdecydować, czy dany kamień jest na tyle mocny, aby mógł zostać wykorzystany w koszu, czy jego kształt jest odpowiedni, a krawędzie w odpowiedni sposób się ze sobą stykają.

 Często dekarz wykonuje własną "próbę wytrzymałościową", na przykład stara się złamać kamień przed zamontowaniem w koszu. Ponieważ na metr kosza zużywa się ok. 40 kamieni, to naprawdę benedyktyńska praca.

 Krzysztof Kępniak

Krzysztof Kępniak, właściciel firmy sprzedającej łupek, ułożył kilkanaście tysięcy m2 pokryć łupkowych


Oryginalny tekst artykułu znajduje się w sierpniowym nr. miesięcznika "Ładny Dom - Budowa i Remont"

Oryginalny tekst Artykułu Dachy z Łupka do zobaczenia na : Ładny Dom